piątek, 20 lipca 2018

Make up FIXER spray | Lorigine


Witam, witam
Jak tam u Was? Opalacie się na gorącym pisku? Może spacerujecie po górach? Czy spędzacie te jakże cudowne wakacje w pracy?  Niestety u mnie pogoda nawet w małym stopniu nie nadaje się na wakacje, ciągle pada i jest zimno-nic mi się nie chce.  Codziennie od rana siedzę w pracy, po południu praca siedzi u mnie...jakkolwiek to brzmi, tak właśnie jest. Siedzi przy mnie każdego wieczoru i nie daje spokoju. Mam plan i cel, który niebawem zostanie zrealizowany! Na pewno się o nim dowiecie!

A dzisiaj pokażę Wam świetną mgiełkę utrwalającą makijaż, która z pewnością przyda się podczas upalnych dni a nawet tych deszczowych.  
Make up Fixer Spray Lorigine znalazłam w Rossmannie. Stał jeden jedyny na półce i tak ładnie na mnie patrzył więc go wrzuciłam do koszyka. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce dlatego też chciałam ją poznać. 

Preparat ma na celu przedłużenie trwałości makijażu, zachowanie jego kolorów. Mgiełka również idealnie nawilża i odświeża skórę. To wszystko dzięki składnikom aktywnym oraz  formule opartej na bazie wody źródlanej, bogatej w minerały. Fixer pozostawia delikatną i niewidoczną powłokę, która chroni makijaż przed ścieraniem się. Może być stosowany zaraz po nałożeniu makijażu jako wykończenie albo jako odświeżenie makijażu w ciągu dnia. 
Aby fixer nie zostawił żadnych plam i dobrze został rozprowadzony na twarzy musimy wstrząsnąć nim a następnie spryskać makijaż z odległości min 30 cm. 
Produkt ma bardzo ładny, różany zapach. Co najważniejsze, nie klei się ( obawiałam się, że będzie inaczej). W buteleczce znajduje się 65 ml preparatu. 
To mój pierwszy stosowany tego typu produkt, więc nie mam jako takiego porównania, ale ta mgiełka mnie do siebie zachęciła więc jest to mój "must have" w letniej kosmetyczce. 
Cena: ok 25 zł
Ocena: 9/10